03.12.2017

Książka czy film #10

Hej, hej! Seria "Książka czy film" powraca. Zapraszam na 10 post, w którym po raz kolejny będę decydować czy bardziej podoba mi się film, czy książka. Miłego czytania :))

Autor : Nicola Yoon 
Tytuł: Ponad wszystko 
Liczba stron : 328

Tłumaczenie: Donata Olejnik 

Ocena: 8/10

"Wszystko niesie z sobą pewne ryzyko. Nierobienie niczego też jest ryzykowne. Decyzja należy do ciebie."

Niesamowita historia o dziewczynie, które od 17 lat nie wychodzi z domu. Oczywiście taka decyzja nie była podjęta z jej woli. Jest ona chora, a jednorazowe wyjście na zewnątrz mogłoby ją zabić. 


Maddy ma alergię dosłownie na wszystko. Żyje zamknięta w swoim domu, czyta książki, uczy się, ma internetowych przyjaciół, a co najważniejsze stara się cieszyć każdym dniem. Kontakt ma z nią jedynie mama i pielęgniarka, która się nią opiekuje. Jej życie w zasadzie od kilkunastu lat jest takie same, nic się w nim nie dzieję. Wszystko zaczyna się zmieniać w dniu gdy do domu obok wprowadza się chłopak. Od pierwszej chwili gdy tylko Maddy go ujrzała coś się w niej zmieniło, poczuła, że chciałaby go lepiej poznać. Maddy zaczyna nawiązywać kontakt z Ollym. Dziewczyna czuje, że to nie jest najlepszy pomysł, że przez tą znajomość może się wiele zmienić w jej życiu, ale jak przeciwstawić się nowo poznanym uczuciom? Maddy od lat żyję w domu, nie miałam okazji poznać świata, ale dzięki Ollyiemu czuje się jakby była na zewnątrz. Co wyniknie z tej znajomości? Czy Maddy odważy się zrobić coś szalonego?


"Ponad wszystko" to piękna książka, opowiadająca niesamowitą historię, poruszająca temat straty i poznawania samego siebie. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Nie ma typowych rozdziałów, oprócz zwykłych dialogów i opisów autorka zamieściła też maile bohaterów czy ich rozmowy na czacie, co jest  naprawdę świetnym dopełnienie do standardowych rozdziałów. 


"Ponad wszystko" to na pewno jedna z lepszych młodzieżówek znajdujących się na rynku. Jest ona co prawda nieco przewidywalna, ale nie zmienia to faktu, że autorka miałam świetny pomysł na fabułę. Maddy od 17 lat nie wychodzi z domu, nie ma przyjmuje u siebie przyjaciół, chyba, że jest to rozmowa przez internet, nie chodzi do szkoły, nie poznaje nowych ludzi- wszystko to przez chorobę. Jej życie z dnia na dzień coraz to bardziej się zmienia po tym jak poznała Ollyiego. Chłopak z sąsiedztwa niesamowicie ją interesuje, jest dla niej czymś nowym, nieznanym. Najpierw porozumiewają się na migi, potem czatują ze sobą, ale czy to im wystarczy? 


Ciekawi bohaterzy są wielkim plusem tej pozycji. Maddy bez dwóch zdań stanie się jedną z moich ulubionych, bo mimo, że jej historia jest przewidywalna to ona sama już taka nie jest. Jest to silna, młoda, bardzo ambitna, mądra, zabawna i odważna dziewczyna- bez dwóch zdań mogłoby być więcej takich bohaterek.



"Ponad wszystko" to piękna, lekka i bardzo romantyczna książka. Podczas jej czytania człowiek się śmieje, wzrusza oraz irytuje. Nie mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona lektura, ale bardzo się cieszę, że miałam okazje po nią sięgnąć. Czasem podczas czytania człowiek uświadamia sobie jakie ma szczęście, że może być zdrowy. Polecam serdecznie, czas z tą książką nie może być zmarnowany.



Film:

"Ponad wszystko" to film, który miałam okazje zobaczyć w kinie, jeszcze przed przeczytaniem książki. Wczoraj (dokładnie 02.12.17) postanowiłam obejrzeć go po raz drugi, po tym jak już zaznajomiłam się z pozycją o tym samym tytule. Moje odczucia o dziwo co do tej ekranizacji bardzo się nie zmieniły. Nadal uważam, że jest to dobry film. Podczas oglądania po raz kolejny się wzruszyłam i przeżywałam tę historię wraz z bohaterami. 

W filmie niestety nie ma wielu rzeczy, które były w książce, chodzi głownie o szczegóły, bo fabuła mimo wszystko została zachowana. Najbardziej podoba mi się to jak został przedstawiony dom, w którym mieszka Maddy, jest on niesamowicie realistyczny i zgodny z opisem z lektury. Kolejnym plusem jest to jak internetowe/ smsowe rozmowy postaci zostały przedstawione, bowiem nie są to zwykłe wiadomości wyświetlające się na komórce. 


 Aktorzy wcielający się w główne postacie świetnie pasują mi do swoich bohaterów. Amandla Stenberg wcieliła się w Maddy znakomicie. Widać, że bez problemu odnalazła się w roli chorej dziewczyny, która nie może wyjść z domu. Nick Robinson również świetnie wcielił się w Ollyiego. Razem ta para sprawiła, że postacie z książki przeniosły się na ekrany kin!
Jeżeli chodzi o ocenę to filmowi daje 8/10 czyli tyle samo co książce! Serdecznie polecam najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć film, a może na odwrót- szczerze pisząc sama nie wiem, bo ja wcale nie żałuje, że najpierw miałam okazje zobaczyć film. Sami wybierzcie co wolicie, ja polecam serdecznie obie wersje :)) 

Piosenka na dziś:



Za pożyczenie mi książki bardzo, bardzo dziękuje Weronice ♥♥


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam 52 książki 

I co? Jak podoba się recenzja? Poproszę o zamieszczenie wszystkich odczuć względem posta, książki, filmu oraz autorki w komentarzach! 

Do posta!

27.11.2017

Łódź 17.11.2017

Hej, hej, zapraszam na post opowiadający o spotkaniu z Estelle Maskame, które odbyło się 17 listopada i na którym miałam przyjemność być wraz z moją przyjaciółką Karoliną :D
ps.Jeżeli chodzi o recenzje książki, to wystarczy kliknąć w tytuł i automatycznie pojawi się moja opinia

Estelle Maskame to młoda, utalentowana pisarka. Swoją przygodę z pisanie zaczęła już w wieku 13 lat. Wtedy też powstała pierwsza wersja jej bardzo sławnej i to nie tylko w Polsce, ale i na świecie serii "DIMILY". Została ona zauważona przez wydawce na Wattpadzie, gdzie zamieszczała pierwsze rozdziały "Czy wspomniałam, że Cię kocham?", dzięki czemu w wieku 17 lat udało jej się wypuścić na rynek tę książkę w wersji papierowej.

Autorka już od małego uwielbiała czytać książki i jak nam zdradziła chodziła z mamą do biblioteki. Niedawno została wydana w Polsce jej 4  książka -"Wróć, jeśli masz odwagę", bo chodź Estelle ma dopiero 20 lat to nie próżnuje i cały czas pisze nowe, świetne lektury. Ja osobiście uwielbiam  jej książki, jestem jej fanką i z wielką niecierpliwością czekam, aż w końcu na rynku ukaże się jej kolejne pozycje :)


Razem z Karoliną już o 11.00 byłyśmy w Łodzi, ale samo spotkanie zaczęła się o 15.00. Jego organizacja była naprawdę świetna. Dziewczyn było niewiele, dzięki czemu samo spotkanie było bardziej osobiste. Estelle to młoda, niesamowicie inspirująca kobieta. Pisanie jest dla nie bardzo ważne, jest to jej hobby, z którego czerpie mnóstwo radości. Zdradziła nam też, że jeszcze nigdy nie dotrzymała terminu na oddanie skończonej historii do wydawnictwa, ale teraz pisze swoją 5 książka i najprawdopodobniej uda jej się skończyć ją przed terminem, powiedziała, że ma nią zamiar zrobić mały prezent na święta swojemu wydawcy :))


Jeżeli chodzi o to, czego dowiedziałyśmy się o jej książka to:
-Nie planuje ona w najbliższej przyszłości napisać kolejnej część serii "DIMILY"
-Inspiracją podczas pisania serii były dla niej piosenki zespołu Marianas Trench
-Jej ulubioną częścią "DIMILY" jest część 2 czyli "Czy wspomniałem, że Cię potrzebuje?" 
- Imiona bohaterów serii nie są przypadkowe. Tyler to imię, które niesamowicie się podoba Estelle. Eden to mała kuzynka, która urodziła się w trakcie pisania książki. Ella to zdobienie imienia jej mamy, a Reachel to jej prawdziwa przyjaciółka. Dean to chłopak, w którym wtedy się podkochiwała.
- Fabuła jej książek zazwyczaj rodzi się dużo wcześniej, Estelle zapisuje sobie pomysły w notatkach, po pewnym czasie do nich wraca  i jeżeli nadal się jej podobają, to zaczyna je rozwijać, pisać historie 

Niesamowicie cieszę się, że mogłam spotkać tę utalentowaną, inspirującą, uroczą i bardzo skromną autorkę! Estelle Maskame jest bardzo miła, każdej osobie na spotkaniu poświęciła czas odpowiadała na nasze pytania, robiła sobie z nami zdjęcie i co najważniejsze podpisała nam wszystkie książki :) Ona sama wciąż ma się za zwyczajną dziewczynę ze Szkocji. Ja osobiście jestem nią oczarowana. Zarówno jej książki jaki i ona sama są świetne! Dla mnie to spotkanie było wielką inspiracją do działania i na pewno pozostanie w mojej pamięci na długo. 

Bardzo dziękuje wydawnictwu Feeria Young za zaproszenie na spotkanie, za świetną organizacje oraz prezent w postaci książek Estelle jaki dostała każda obecna osoba. Ten piątek 17 listopada na długo zostanie w mojej pamięci, a data i wspomnienia zostały ulokowane w moim serduszku.  

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazje spotkać ponownie Estelle, bo jest ona naprawdę niesamowita :))

Moje recenzje książek Estelle Maskame:
"Czy wspomniałam, że Cię kocham?"
"Czy wspomniałem, że Cię potrzebuje?"
"Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?"
"Wróć, jeśli masz odwagę" 

Piosenka na dziś:


Do posta! :))

19.11.2017

"Wróć, jeśli masz odwagę"

Hej, hej! W piątek miałam okazję wziąć udział w niesamowitym spotkaniu z Estelle Maskame, na które zostałam zaproszona przez Feerie young za co bardzo, ale to bardzo dziękuje, bowiem było to spełnienie moich marzeń- poznać tą młodą, niesamowicie utalentowaną i skromną autorkę! Dzisiaj zapraszam na recenzję "Wróć jeśli masz odwagę", a w następnym poście obiecuję, że opowiem trochę więcej o mojej piątkowej wizycie w Łodzi :)) Zapraszam do czytania.


Autor : Estelle Maskame
Tytuł: Wróć, jeśli masz odwagę 
Liczba stron : 352

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski 

Ocena: 9/10

"Oczekujecie, że dojdziemy do siebie i zaczniemy żyć normalnie, a jednocześnie nie pozwalacie nam się normalnie poczuć.

Żałoba, utrata, strach przed zmianą mogą sprawić, że odsuniemy się od kogoś bardzo daleko, zostawimy go kiedy najbardziej nas potrzebuje. Nie robimy tego specjalnie, po prostu boimy się, że coś źle powiemy, zareagujemy nie tak jak trzeba. Sami nie wiemy jak porodzić sobie ze swoimi uczuciami, a co dopiero jak komuś pomóc w ich okiełznaniu.

MacKenzie to nastolatka, która pochodzi z małego miasteczka w Kolorado. Ma ona bliskich przyjaciół, na których może liczyć,poukładane życie, odnosi sukcesy w szkole. Jej rodzina kiedyś przeżyła wielką tragedię, która odcisnęła swoje piętno na każdym domowniku. To zdarzenie zostawiło po sobie wielki ślad, jest skazą, przez, którą dziewczyna nie mogła być opoką dla swojej przyjaciółki, ani chłopaka, z którym zaczynało łączyć ją coś więcej. Kiedyś jedno wydarzenie zmieniło ją, teraz pewne zdarzenie niespodziewania zmienia i obraca o sto osiemdziesiąt stopni życie bliskich jej osób. Sytuacja ta sprawia, że Kenzie paraliżuje strach, a ku jej drodze do szczęścia pojawiają się coraz to nowe przeszkody. Czy uda się jej pokonać strach związany? Czy da ona radę zawalczyć o swoje szczęście?

"Wróć, jeśli masz odwagę" Estelle Maskame to piękna i wzruszająca książka. Opowiada o stracie, pokonywaniu lęków i o tym, że warto przełamywać bariery, które mamy w sobie. Kenz straciła kiedyś bliską jej osobę, przez to w jej domu zaczęły się pojawiać problemy. Ona sama nie wie jak radzić sobie z żałobą, boi się jej. Z powodu swojej traumy woli odsunąć się od przyjaciółki Dani i jej brata Jadena. Dziewczyna jednak nie może zapomnieć o Hunterach. W małym miasteczku jest naprawdę ciężko ignorować ludzi bez końca, a ich ponowne spotkanie było do przewidzenia.

Nowa powieść Estelle Maskame nie opowiada o prostych tematach, bo ta młoda i niezwykle utalentowana autorka nie pisze o błahych rzeczach, a o prawdziwych problemach, które dotykają zarówno młodych jak i starszych ludzi. 

Śmierć jest nieuniknioną częścią naszego życia, tak samo jak i żałoba. Każdy po prostu przechodzi ją inaczej, i o tym również pisze Estelle. Każdy z bohaterów książki musi poradzić sobie zarówno ze stratą i bólem, pokonać swoje własne demony. Jest to pozycja zarówno dobra dla nastolatków jak i dojrzałych osób.

Osobiście bardzo polubiłam przedstawione w lekturze postacie. Jedyną osobą, której zdarzyło się mnie zirytować była główna bohaterka MacKenzie. Jej zachowania nie raz nie byłam w stanie zrozumieć. Na szczęście dzięki poznaniu jej historii mogłam lepiej zrozumieć jej czyny. Jeżeli chodzi o męską część bohaterów to muszę przyznać, że Jeden bardzo przypadł mi do gustu. Jest to młody, inteligenty, niezwykle silny i odważny chłopak. Cała fabuła "Wróć, jeśli masz odwagę" opiera się głownie na relacji tej dwójki, ale nie brakuje tutaj również ciekawych, wnoszących wiele do książki postaci drugoplanowych.

Bardzo serdecznie polecam najnowszą pozycji Estelle Maskame. Autorka pisze niesamowite, opowiadające o prawdziwym życiu historię. Ja pokochałam jej twórczość podczas czytania serii "DIMILY", która zawładnęła moim sercem i przyznaje, że bardzo się cieszę, że napisała ona kolejne pozycje. Nowa książka również jest romansem, ale opowiada o czymś zupełnie innym. Estelle dzięki "Wróć, jeśli masz odwagę" w swoim dorobku posiada kolejną wzruszającą i uczącą pozycje. Polecam przeczytać! Naprawdę warto!

Piosenka na dziś:

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam 52 książki

I co? Jak podoba się recenzja? Poproszę o zamieszczenie wszystkich odczuć względem posta, książki oraz autorki w komentarzach ♥

Do posta!~ Nataliaaa

12.11.2017

Pierwsza na liście

Hej hej! Serdecznie zapraszam na nową recenzje :))

  
Autor: Magdalena Witkiewicz 
Tytuł: Pierwsza na liście
Liczba stron : 451
Ocena: 9/10


"Myślcie pozytywnie. Pozytywne myśli przyciągają dobrych ludzi. I przyciągają szczęście. Złe myśli i słowa tylko pomnażają zło na świecie."

Czasem nasze życie potrafi zmienić się niespodziewanie o 180 stopni, czasem sami postanawiamy je gwałtowanie zmienić, lecz małe gesty, słowa czy ludzie potrafią przypomnieć nam o czymś ważnym, o tym co kiedyś miało dla nas wielką wartość, wskazać drogę do miejsca gdzie byliśmy.

Karolina córka Patrycji postanawia wziąć los w swoje ręce i jedzie szukać pierwszej na liści. Tym sposobem dziewczyna trafia przed drzwi Iny zwanej również Karoliną. Kobieta ta jest niezwykle spostrzegawczą i dobrą w swoim fachu dziennikarką. Kiedyś przez pewne zdarzenie porzuciła swoje życie, a teraz do jej drzwi puka przeszłość- no może nie dokładnie, przeszłość, a raczej córka jej dawnej przyjaciółki z lat młodości. Do Iny wracają wspominania dawnych czasów, wraca jej stara miłość, chwile radości i bólu. 

Mówi się, że stara miłość nie rdzewiej, ale czy to powiedzenie nie pasowałoby także do przyjaźni? Czy uda się naprawić relacje między kobietami? Czy Ina da drugą szanse Patrycji?

"Pierwsza na liście" Magdaleny Witkiewicz to książka opowiadająca przede wszystkim o życiu. Jest to historia, która śmiało mogłaby spotkać nie jedną osobę- no może niedokładnie taka, ale wiele fragmentów z tej powieści na pewno ma odzwierciedlenie w prawdziwym życiu. Opowiada ona zarówno o przyjaźni, miłości, rodzinie, oraz zwyczajnych kobietach i  ich sile. Nie zabraknie zarówno pełnych szczęścia jak i wzruszających momentów. Jest to inspirująca pozycja pokazująca, że każdy człowiek może się stać superbohaterem. Autorka porusza temat choroby jaką jest białaczka, pisze o byciu dawcą i o przeszczepie. Opisuje wiele ludzkich problemów, z którymi nie jedna osoba zmaga się na co dzień.

Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki tej autorki. "Pierwsza na liście" jest moim pierwszym spotkaniem z nią, ale na pewno nie ostatnim. Nie mogę ukrywać, że fabuła pozycji podbiła moje serce. Jest to wzruszająca historia, która pokazuje, że w ludziach wciąż jest mnóstwo dobra. Osobiście po przeczytaniu czułam się bardzo zainspirowana do działań.

Bardzo gorąco polecam zapoznać się z tą pozycją. Każdemu czasem przyda się trochę inspiracji do życia, do czynienia dobra, a ona daje tej inspiracji bardzo dużo! Czyta się ją szybko, bowiem losy bohaterek są bardzo ciekawe i wciągające. Polecam serdecznie.

Piosenka na dziś:


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam 52 książki 

I co? Jak podoba się recenzja? Poproszę o zamieszczenie wszystkich odczuć względem posta, książki oraz autorki w komentarzach! 

Do posta!