16.08.2016

Dziedzictwo

Witajcie kochani! Dzisiaj zapraszam Was na recenzje drugiej czesci cyklu "Nocna Szkola". Piszcie w komentarzach co sadzicie o tej serii oraz czy post sie Wam podoba!

Piosenka na dzis:

 
 
Autor : C.J Daugherty 
Tytuł: Dziedzictwo
Liczba stron : 
400
Cykl: Nocna szkoła 
Tulumaczy: Martyna Bielik
Ocena: 10/10  
 
 
"No cóż, kiedy twoje życie rozpada się na kawałki, czasem rozpadasz się razem z nim."


Po ostatnim ataku Nathaniela Allie znowu wraca do szkoły. Cimmeria trochę się zmieniła, nie jest już taka sama.  Szpiega nadal nie został odnaleziony. Dziewczyną coraz bardziej przekonuję się do szkoły, w końcu jest jak jej drugi dome,  a niektórzy uczniowie są dla niej ważni tak samo jak rodzina. W życiu Allie zmienia się nie tylko podejście do Akademii, ale i jej rola w instytuacji. Allie wciąż nie poznała całej prawdy, wtyczką największego wroga nadal nie została odkryta, Nathaniel wciąż atakuje, a jej serce ani trochę nie może się zdecydować. Czy uda jej się odkryć wszytskie tajemnice i zapobiec tragedii? Czy jest szansa żeby jej serce wreszcie podjęło decyzję? 

Drugie części nie zawsze są dobre,  często zdarza się, że są gorsze od pierwszych, nie dorastają im nawet do pięt. Na szczęście "Dziedzictwo" czyli drugi tom "Nocnej szkoły" jest cudowny! Bez dwóch zdań mogę napisać, że jest on tak samo dobry, a i pewnie dla niektórych lepszy niż "Wybrani"! Autorka  nie zawodzi i daję nam do przeczytania świetną kontynuację losów bohaterów. Tak samo jak w pierwszej części ciągle coś się dzieje, akacja toczy sie szybko, nie można w żadnym wypadku narzekać na nudę.

W książce po raz kolejny mamy do czynienia z perypetiami młodych ludzi.Akcja dzieje się w szkole, narratorem jest Allie. Dziewczyną znim trafiła do Cimmeri straciła brata i stała się buntowniczka. W pierwszej części dobrze poznajemy jej  charakter,w tej jest nam dane bliżej przyjezec się jej rodzinie (naprawdę bardzo blisko!). Oczywiście Pani C.J Daugherty nie zapomina o naszym trójkącie miłosny i poświęca mu dużo swojej uwagi, ale mimo to nie jest on przytłaczający. Jest dodatkiem do reszty a nie wątkiem głównym.

Każdy kto znalazł coś dla siebie w "Wybranych" znajdzie coś dla siebie i w "Dziedzictwie". Styl pisania Pani Daugherty wciąż jest taki sam, tak samo lekki i dobry. Możecie mi wierzyć lub nie, ale pozycja jest naprawdę wciągająca. Mimo, że czytałam ja chyba 4 raz to zajęło mi to tylko kilka dni (dokładniej około 4). Są pozycję dobre, ale takie, do których nie ma się ochoty wracać nigdy więcej, są też pozycję dobre, do których można wracać ciągle, dla mnie "Dziedzictwo" jest tym drugim typem. Jest również przekonana, że jeżeli tylko dacie mu szansę to dla nie jednej osoby też się nim stanie! Goraco polecam! 



Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam 52 ksiazki 


Do posta :D~ Nataliaaa

10.08.2016

Nocna szkoła

Witajcie kochani! Nie wiem czy wiecie (ale jeżeli nie to właśnie się dowiecie!) mam kilka ulubionych serii, do których lubię wracać. Niektóre z nich czytam nawet po 4 razy i za każdym czuje tą samą ekscytację. Jedną z takich właśnie z takich serii jest "Nocna szkoła". Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ dzisiaj przychodzę do Was z recenzją "Wybranych" czyli pierwszą częścią cyklu Pani C.J Daugherty! Życzę miłego czytania opinii  :)

Piosenka na dziś:










Autor : C.J Daugherty 
Tytuł: Wybrani
Liczba stron : 
440

Cykl: Nocna szkoła 

Tulumaczy: Martyna Bielik
Ocena: 10/10  


"Nic nie wiesz. Naprawdę nic nie wiesz. To... głupie. Nikt ci nic nie powie. Nikt ci nic nie powie..."


Jeżeli kiedykolwiek ktoś pomyślał, że ze zwykłego zakładu nic nigdy nie wyjdzie to może się lekko zdziwić, bo to właśnie dzięki temu C.J. Daugherty napisała "Wybranych"!

Allie to dziewczyna z dobrego domu, z idealną rodziną. Kiedy znika jej brat jej świat zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Allie staję się buntowniczką. Kiedy dziewczyna zostaje aresztowana po raz 3 rodzice wysyłają ją do szkoły, o której nigdy nie słyszała, a na ulicach się o niej rozmawia. Tą tajemniczą instytucją okazuję się być elitarna Akademia Cimmeria. Dziewczyna poznaje tam wiele osób, tylko czy którejś z nich będzie mogła zaufać jeżeli wszyscy tam kłamią? 

Kiedy  życie wali ci się na głowę czasem nie masz wyboru i zaczynasz przed nim uciekać. Tak też właśnie zrobiła Allie. Może nie uciekała dosłownie, ale na pewno zmieniła się i to bardzo. Zostawiła za sobą bycie grzeczną dziewczynka, uczynną córką i dobra uczennicą na rzecz bycia buntowniczką. Jej zachowanie niezbyt podoba się jej rodzicom, a kiedy przegina i zostaje 3 raz aresztowana nie wytrzymują i wysyłają ją do szkoły z internatem. Ma ona tam się nawrócić, ale nie chodzi tutaj o jej wiarę. Allie zaczyna od nowa, w nowym miejscu gdzie tak naprawdę nikt jej nie zna. Dziewczyna nie jest zachwycona tym pomysłem, nie chce jechać do Cimmeri, ale niestety nie ma żadnego wyjścia. Mimo początkowej niechęci do Akademii Allie zaczyna czuć się w niej jak w domu, ma nowych przyjaciół, kilku wrogów i co najważniejsze może być sobą. Niestety Cimmeria to nie jest zwykła szkoła, ma ona więcej sekretów niż mogło by się wydawać a ludzie w niej nie zawsze są tymi, za których się podają. Czy dziewczyna odkryje co dzieję się w tej na pozór zapominanej przez świat instytucji i komu będzie mogła zaufać skoro wszyscy kłamią? 

"Wybrani" to jedna z moich ulubionych książek, a dzięki niej Pani C.J. Daugherty stała się moją ulubioną autorką! Powieść jest bardzo fajna i wciągająca. Jest jak czarna dziura-zaczniesz czytać tę książkę to już nie przestaniesz. Albo ją skończysz albo nie prześpisz nocy, bo będziesz o niej myśleć. 
Autorka ma prawdziwy dar do pisania, wykreowała świat, który od pierwszej do ostatniej strony pochłania czytelnika. Bohaterowie są cudowni, a Allie polubiłam od razu! W "Wybranych" (jak z resztą w reszcie części "Nocnej szkoły") dużą rolę odgrywa trójkąt miłosny Sylvaina, Cartera i Allie, ale wierzcie ani trochę nie jest on męczący! C.J Daugherty idealnie wkomponowała go w sieć kłamstw, tajemnic i intryg. Nie męczy on czytelnika a wręcz przeciwnie chce się jak najszybciej poznać wybór głównej bohaterki!

Są książki dobre, wyśmienite i takie, które można czytać bez końca. Dla mnie Wybrani zaliczają się to tej trzeciej kategorii i dlatego bez zastanowienie polecam te pozycję wszystkim! Każdy kto lubi powieści młodzieżowe znajdzie w niej coś dla siebie, gorąco polecam!





Książka bierze udział w wyzwaniu:

Przeczytam 52 ksiazki 




Przepraszam, ze posty pojawiaja sie w takim duzym odstepie czasu, ale do 25 sierpnia jestem za granica (Londyn). Niestety nie mam zbyt duzej mozliwosci by korzystac z komputera, a jest on mi niezbedny do pisania recenzji i publikowania ich.#
Mam nadzieje, ze post sie podoba. Oczywiscie piszcie swoje opinie w komentarzach!  

Do post~ Nataliaaa <3

25.07.2016

Ostatnie lato

Witajcie kochani! Tym razem przychodzę do Was z recenzją książki, która jest idealna na wakacje. Mam nadzieję, że post się spodoba i ktoś odważy się sięgnąć po tę pozycje. Piszcie swoje odczucia w komentarzach :)

Piosenka na dziś:




 


Autor:  Ann Brashares
Tytuł: Ostatnie lato
Ilość stron: 286
Ocena: 7/10 

"Jak można przestać kogoś kochać? Oto jedna z tajemnic życia. Im bardziej człowiek się stara, tym słabsze są efekty."

Zaczyna się lato, Paul wraca na wyspę, a to dla Alice i Rayle oznacza powrót do przeszłości. Trójka przyjaciół znowu może być razem, znowu mogą przeżywać wspólnie przygody, spędzać ze sobą czas, dzielić się sekretami czy przezywać na powrót swoją pierwszą miłość. Co prawda życie na Fire Island przy Long Island nie jest już takie samo jak byli małymi dziećmi to nadal jest cudowne. Doszło kilka problemów, które mają dorośli, ale to nie oznacza, że przyjaciele nie są wciąż w głębi duszy tymi samymi osobami.
"Ostatnie lato" to kolejna książka Ann Brashares, ale tym razem nie jest kierowana głównie do młodzieży. Jest to pozycja, która do gustu na pewno przypadnie również osobą nieco starszym.
Autorka postanawiała opowiedzieć historię młodych ludzi, która opowiada o przyjaźni, rodzinie, miłości i zaufaniu. Książka ma jedynie 286 stron, ale to wale nie przeszkodziło Pani Brashares zamieścić w niej ciekawej opowieści. Nie jest to jedna z tych pozycji gdzie bohaterowie są wulgarni, piją czy palą, jest to raczej spokojna opowieść o rozsądnych młodych ludziach, którzy trochę się pogubili, ale wciąż trzymają się siebie.

Zanim dotarłam do ostatniego zdania minęło trochę czasu, bo nie jest to książka, którą czyta się jednym tchem. Trzeba przy niej zwolnić, poświęcić jej trochę czasu, pomyśleć i to nie tylko nad jej treścią, ale i nad własnym zachowaniem. Nie czyta się jej jakoś niesamowicie długo, po prostu nie jest to pozycja na jeden wieczór.
Miejsce gdzie rozgrywa się większa część fabuły "Ostatniego lata" to przepiękne i bardzo miłe miejsce, do którego sama bym sie chętnie wybrała. Wyspa nadaję książce niesowitego uroku i sprawiam, że czytelnik odrywa się od rzeczywistości. Nie trzeba na niej być by móc poczuć jej aurę, wystarczy zagłębić się w lekturze!
Przyznam szczerze, że na początku wydawało mi się, że ta książka będzie najzwyczajniej w świecie nudna. Ma ona co prawda bardzo ładną okładkę, ale jej opis wydawał mi się taki zwyczajny, no wiecie nic ciekawego. Na moje szczęście bardzo sie pomyliłam! Książka mimo, że momentami trochę nudna, a jej akcja wolno się toczy to jest naprawdę bardzo dobra! Nie jest to nic innowacyjnego lecz z pewnością autorka sprawia, że dzięki swojej pozycji czytelnik się zatrzymuje, spędza miło czas i myśli. Myśli on i o lekturze, którą czyta i o swoim życiu.
Polecam tę pozycje każdemu kto w dzisiejszych czas nie ma czasu dla siebie i ma wrażenie, że ciągle gdzieś biegnie, śpieszy sie. Dzięki tej książce czas na chwile się zatrzymuje, człowiek przenosi się w inne miejsce i miło spędza czas. Polecam!



Ksiażka bierze udział w wyzwaniu:

Przeczytam 52 książki 


I jak zaciekawieni? Piszcie w komentarzach! :)

Do posta~ Nataliaaa

12.07.2016

Zwariowana skrzypaczka i jej książka

Witajcie kochani. Przepraszam za długą nieobecność, ale byłam na wakacjach i niezbyt miałam jak pisać posty. Teraz już do Was wracam i obiecuję, że będę aktywniejsza :)
Zapraszam na nową recenzje!

Piosenka na dziś:



Autor: Lindsey Stirling
Tytuł: Jedyny pirat na imprezie
Ilość stron: 296
Tłumaczy: Jerzy Bandel
Ocena: 8/10 


"Chcę spędzać więcej czasu, żyjąc teraźniejszością. Tylko ona istnieje naprawdę. Jeżeli będę zbytnio zajmować się rozpamiętywaniem przeszłości albo planowaniem przyszłości, jakieś wspaniałe momenty mogą mi uciec, zanim zdążę je przeżyć. Nie chcę później oglądać się za siebie i widzieć, że przeszły mi koło nosa."

"Jedyny pirat na imprezie" to niezwykła książka opowiadająca o życiu niezwykłej dziewczyny!
Zwariowana, pełna energii, utalentowana skrzypaczka Lindsey Stirling oprócz dzielenia się swoją twórczością i pogodą ducha postanowiła podzielić się ze swoimi fanami czymś jeszcze. Postanowiła uchylić im rombek (i to dość spory!) swojego życia i wydała książkę. Powieść ta nie tylko jest świetną lekturą, ale i inspiruje, zmusza do rozmyśleń i pokazuje człowiekowi jak wiele można osiągnąć kiedy się chce!

Nie jestem fanką biografii. Większość z nich mnie nudzi albo po prostu czyta mi się je bardzo opornie. Sięgając po "Jedynego pirata na imprezie" miałam wiele obaw, ale na szczęście żadna się nie spełniła!

Lindsey znałam tylko z jej muzyki, ale o niej samej wiedziałam naprawdę niewiele. Nie raz miałam okazję słuchać jej utworów i bardzo mi się one podobały, ale nigdy nie zagłębiłam się w jej historię. Kiedy zobaczyłam, że mam okazję wziąć udział w Book Tour organizowanym przez dziewczyny  z bloga Bluszczowe Recenzje (#IvyTeam!) wiedziałam, że nie mogę przepuścić takiej okazji i muszę się zapisać! Swojej decyzji nie żałuję ani trochę, bo dzięki niej mogłam zagłębić się w opowieść o tej niezwykłej, młodej dziewczynie. Jej drogą na szczyt nie zawsze była łatwa ani przyjemna, ale na pewno się opłaciła.

Dzięki "Jedynemu piratowi na imprezie" dostałam okazję nie tylko dowiedzieć się czegoś o cudownej skrzypaczce, ale i mocno się zainspirować. Jej historia jest niesamowita, wciągająca i bardzo prawdziwa. Lindsey pisze o wszystkim. Zarówno o swoich początkach, wzlotach, upadkach, miłości do fanów i tym ile dają jej siły, pokazuje plusy i minusy show biznesu. W swej książce daje fanom kolejny kawałek siebie.

Pozycja nie jest tylko dla fanów skrzypaczki i ja jestem tego najlepszym przykładem! Jej muzykę znam, lubię, ale przed jej przeczytaniem o samej Lindsey wiedziałam niewiele. Po książce moja wiedza oczywiście bardzo wzrosła, ale zyskałam jeszcze coś. Zyskałam kolejnego kopa by dążyć do spełnienia swych marzeń, kolejną porcję pozytywnych myśli i dobrego nastawienia. Polecam zapoznać się z tą opowieścią każdemu bez względu czy autorkę zna czy nie, bo przecież zawsze podczas czytania można poznać! Książka oczywiście będzie również idealna dla każdego fana, bo przecież to właśnie dla nich została ona napisana. Zgaduje, że osoby, które Lindsey lubią wiedzą o niej wiele, ale jak wiadomo o swoim idolu informacji nigdy za dużo a kto może być lepszym źródłem jak sam idol? Chyba nikt!
Książka jest napisana fajnie, lekko, bardzo wciąga i nie nudzi. Mimo, że liczba dialogów jest znikoma o czyta się ją zadziwiająco szybko i przyjemnie. Gorąco polecam!

Link do Book Tour
Link do strony wydawnictwa Feeria Young  
Ksiażka bierze udział w wyzwaniu:
oraz:
Przeczytam 52 książki 

Co sądzicie na temat książki? Czy miał już ktoś z Was okazję się z nią zapoznać? Piszcie swoje odczucia w komentarzach. Mam nadzieję, że recenzja się podoba! 
Do posta~ Nataliaaa :)