28.10.2014

Targi książki w Krakowie

Witajcie kochani, dzisiejszy post będzie o targach książki w Krakowie :) zapraszam

Przyznaje, że pierwszy byłam na targach książki w Krakowie i w sumie pojechałam tam głownie po to by mieć autograf mojej jednej z ukochanych pisarek C.J Daugherty. Uważam, że takie tagi są genialne, można spotkać ulubionych autorów, kupić taniej książkę oraz zorientować się w nowościach literackich. Jeden minus jest taki, że niektórzy mogą mieć daleko do Krakowa (ja jechałam 2h) ale moim zdaniem naprawdę warto tam pojechać. Ja jechałam razem z moją bliską koleżanką. Jechałyśmy tam po to by zobaczyć naszą wspólną jedną z ulubionych autorek. Na spotkanie czekałyśmy chyba z 2h ale było warto, mamy autograf oraz zdjęcie z C.J Daugherty. Dzięki tym targom spełniłam swoje marzenie. Udało mi się również kupić 3 książki i jeden kalendarz, oczywiście wszystko taniej. To były moje 1 targi książki w Krakowie ale na pewno nie ostatnie. Razem z Emi wybieramy się również za rok ale tym razem może na trochę dłużej by móc ze wszystkim dokładniej się zapoznać :)
  
(zdjęcie z autorką, ja stoję dokładnie za nią, obok mnie Emi a trochę z tyłu z drugiej strony Ola  którą poznałyśmy na targach)  


W drugiej części posta postanowiłam wam podać tytuły książek których w listopadzie zamieszczę recenzję będzie to 5 książek :) 
1.

2.











3.      
 
4.




                                  







5.                                                                










Dwie z książek wymierzonych powyżej już czytałam ale będę czytać jeszcze raz by przypomnieć sobie ponieważ są one jednymi z moich ulubionych a nie dodawałam jeszcze na odmienionego  bloga recenzji :) 

Kolejność książek jest przypadkowa :) 
Może zaciekawił was jakiś tytuł?? Co sądzicie o Targach książki? 


Piosenki na dziś:

INNA ♥

23.10.2014

Nie zawsze prawda w którą wierzymy jest prawdą

Kochani przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam ale jakoś nie miałam na to ochoty, obiecuje, że będę dodawać posty regularniej :)
W dzisiejszym poście zapraszam na recenzję książki pt Rebeliant



Autor : Marie Lu
Tytuł: Rebeliant 
Liczba stron : 
304

Cykl: Legenda
Ocena: 7/10  


"Każdy dzień oznacza nowe dwadzieścia cztery godziny.
Z każdym kolejnym dniem wszystko na nowo staje się możliwe.
Obojętnie, czy żyjesz, czy giniesz, możesz mieć tylko jeden dzień naraz."


Czy można pokochać kogoś kogo się nienawidzi? Czy można znienawidzić kogoś zanim sie go pozna?
Każdy na te pytania może mieć inną odpowiedź ale wasze zdanie może się zmienić po przeczytanie książki "Rebeliant".
Day- przestępca, którego Republika nie umie złapać
June- geniusz służący Republice
Które z nich przechytrzy drugiego? A może łączy ich więcej niż by się spodziewali?
Republika to przyszły świat, w którym albo jest się bardzo bogatym albo bardzo biednym.O tym do której grupy trafisz decyduje wynik próby, jeżeli twój wynik będzie bardzo niski nie owijając w bawełnę państwo po prostu się ciebie pozbędzie. Day popełnił wiele przestępstw za co jest poszukiwany ale jak na razie przez niego żołnierze są tylko ośmieszani ponieważ nadal go nie złapali, June jest wspaniałym dzieckiem Republiki ponieważ na próbie zdobyła najwyższy wyniki dlatego jest z jedną z tych bogatych. Metias (brat dziewczyny) jest żołnierzem  służącym swojemu państwu, pewnego wieczoru kiedy ma wezwanie do pracy ginie. Na miejscu zbrodni oczywiście był Day. June zostaje wezwana przez przełożoną swojego starszego brata aby jako wspaniałe dziecko aby  odnaleźć zabójce Metiasa. Podczas polowania na Daya dziewczyna odkrywa kilka nieznanych jej do tą faktów o swoim państwie oraz o samym poszukiwanym. Co jeżeli prawda którą dotąd znała okaże sie fikcją? Możecie się tego dowiedzieć jedynie czytając książkę :)

Uważam że książka jest dobra mimo paru niedociągnięcie, kojarzy mi się ona z książką pt."Niezgodna" ale, uważam że akurat ta druga jest lepsza. Mimo to warto sięgnąć po powieść Marie Lu. Uwielbiam postać Daya, jest on bardzo sympatyczny i ma wiele dobrych cech, postać June jest fajna ale niestety mnie czasem irytowała. Na plus jest na pewno fabuła książki, są bardzo ciekawe acz nie nudzące opisy, akcja która tak naprawdę od początku towarzyszy bohaterom książki ale czasem jest po prostu spokojniejsza. Przyznaje, że na początku nie mogłam się w książkę wciągnąć ale od ok. 100 strony nie mogłam sie oderwać, po prostu musiałam czytać dalej bo bardzo chciałam wiedzieć co dzieje się dalej.
Książka jest warto uwagi dlatego polecam ją każdej osobie, która lubi gdy fabuła dzieje się w przyszłości. Ja osobiście na pewno sięgnę po drugą część tej serii :)


Książka bierze udział w wyzwaniu :



Piosenka na dziś:

Mam nadzieję że recenzja książki się podobała i że was nie zanudziłam

Inna

08.10.2014

Hello kochani. co tam u was? Ja niestety siedzę chora w domu, przyznaje, że choroba to chyba jedyna rzecz której szczerze nie lubię w okresie jesiennym. Postanowiłam wykorzystać to że siedzę  w domu więc zapraszam was na recenzje książki :)

Zacznijmy od książki:
Autor : Agnieszka Turzyniecka
Tytuł: Dziewczynka z balonikami 
Liczba stron : 176

Ocena 9/10 



"Jeśli coś się wznosi, to musi też opaść. Jeśli coś opada, to musi powstać. Najlepsze wciąż przed nami."

Szpital psychiatryczny to miejsce, w którym większość ludzi stara się po prostu dojść do siebie po depresji czy innym nieprzyjemnym doświadczeniu lecz wydaje mi się, że dla Marleny nie jest to tylko miejsce, w którym ma odzyskać spokój duszy oraz z powrotem być zdrowa psychicznie. Bohaterką "Dziewczynki z balonikiem" jest Polka, która mieszka w Niemczech, Marlena zgłasza się do szpitala psychiatrycznego bo chce uzyskać pomoc. Od dłuższego czasu ma depresje, męczą ją też myśli samobójcze. Młoda kobieta ma nadzieję, że lekarze jej pomogą, że wreszcie będzie mogła cieszyć się życiem bez obaw o następne dni. Podczas pobytu diagnozuje się u niej chorobę afektywną dwubiegunową. Czytając książkę możemy bliżej zapoznać się ze skutkami depresji oraz innych chorób na podłożu psychicznym. Możemy zobaczyć jak duży wpływ na naszą psychikę mogą mieć niedokończone sprawy, żale z przeszłości oraz niewypowiedziane słowa. 
 Z każdą przeczytaną stroną poznajemy bliżej historię młodej kobiety, która chce walczyć o swe życie ale powoli traci siły które są bardzo potrzebne do tej walki. Uważam że książka jest  bardzo dobra. Bohaterka jest bardzo ciekawa i przyznaje, że nie raz zaskoczyła mnie swoim zachowaniem. Całość jest napisana bardzo dobrze, ciekawie. Co najważniejsze autorka ma wielki talent i z każdą kolejną stroną byłam ciekawa co jeszcze wymyśli by urozmaicić tą genialną powieść. Przyznaje, że nie jest fanką mojej ojczystej literatury  więc  kiedy znalazłam recenzje tej książki na blogu Cyrysi uznałam że muszę sięgnąć po tą lekturę no i jak już przeczytałam to się zakochałam. Na pewno sięgnę po kolejną pozycje pani Agnieszki, a wam polecam książkę pt "Dziewczynka z balonikami".



Piosenka na dziś:



INNA 

01.10.2014

Czasem spotykamy na swojej drodze rzeczy i ludzi dla których warto żyć

Autor : Rebecca Donovan 
Tytuł: Powód by oddychać 
Liczba stron : 
496

Cykl: Oddechy
Ocena 10/10 

"Dlaczego tu przyszło mi żyć? Znałam odpowiedź. To nie był wybór, tylko konieczność. Nie miałam dokąd pójść, a oni nie mogli odwrócić się do mnie plecami. Byli moją jedyną rodziną, za co jednak nie mogłam być wdzięczna losowi."
Emma to cicha, nie wyróżniająca się z tłumu dziewczyna, która w swoim życiu przeżyła a raczej przeżywa istne piekło. Mimo tego, że ma bardzo dobre oceny, osiągnięcia sportowe oraz jest posłuszna w domu, jej ciotka się nad nią znęca. Em robi wszystko, żeby wyrwać się z tego piekła na ziemi. Wciąż odlicza czas kiedy będzie mogła wyjechać  na swoją wymarzoną uczelnie,ale Carol bardzo umiejętnie (niestety)  sprawia, że ten czas który musi jeszcze spędzić w "domu" jest istnym koszmarem.  Nie kończy się na wyzwiskach, dziewczyna nie raz musiała zakrywać sińce, które na jej ciele zostawiła ciotka. Tylko dzięki swojej przyjaciółce Emma może liczyć na kawałek normalnego życia. Jedynie Sara  wie co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, co prawda Em nie mówi jej wszystkiego, mimo to zawsze może liczyć na wsparcie ze strony przyjaciółki. Co się stanie kiedy w życie dziewczyny wparuje miłość i to wraz z Evanem, czy dzięki niemu zacznie normalnie żyć? Czy miłość wreszcie pozwoli jej zaczerpnąć powietrza, którego tak bardzo potrzebuje Emma? 

Kiedy skończyłam czytać książkę najpierw miałam totalną pustkę, chwile później zaczęłam odczuwać nadmiar emocji. Byłam trochę zła, trochę rozczarowana, trochę smutna ,ale na pewno ciekawa co wydarzy się dalej, w stu procentach odczuwałam mimo wszystko odrobinę radości. A wszystkie te emocje były wywołane przez ta genialną pozycje, ani razu się nie zwiodłam, chce więcej i więcej. Książka jest bo prostu boska. Postacie są bardzo dobrze wykreowane, zdążyłam sie z nimi zaprzyjaźnić, niektóre z nich znienawidzić oraz się zakochać a to wszystko czytając tą o to lekturę. Dzięki temu, że autorka pisze bardzo ciekawie oraz bardzo dobrze opisuje, bez trudu wczułam się w postać Emmy, przez co nie raz targała mną złość, kręciła mi się łezka w oku i odczuwałam jakiegoś rodzaju radość. Em jest bardzo silną osobą, więc nie raz mnie szokowała swoją wytrwałością, ja w niektórych sytuacjach na pewno bym nie wytrzymała psychicznie i fizycznie, podziwiam ją. Jest to jedna z tych powieści, którą na pewno zapamiętam, czuje że bardzo wdarła mi się w pamięć. Mogę ja w stu procentach polecić bo jest to książka, która przekazuje wiele wartości, czytając ją można się wiele nauczyć. Jestem pewna, że będę ją polecać moim znajomym, ponieważ jest to jedna z tych książek  po którą po prostu powinno się sięgnąć. Polecam bardzo gorąco. Jeżeli jeszcze nie macie swojego egzemplarza to radzę szybko zakupić :) 

Przeczytałam dzięki wydawnictwu  :
  

Książka bierze udział w wyzwaniu :


Piosenka na dziś :






INNA