02.11.2016

Ostatnia już część serii DIMILY

Witajcie kochani! Dzisiaj zapraszam Was na już ostatnią recenzję, książki z cyklu DIMILY. Niestety przyznam szczerzę, że smutno mi, że więcej części nie będzie, bo była to bez dwóch zdań jedna z najlepszych trylogii jaką czytałam. Ale nie przedłużając zapraszam do czytania mojej opinii :)

Piosenka na dziś:

Recenzja pierwszej części>> klik, recenzja drugiej części>> kilk


Autor: Estelle Maskame
Tytuł: Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?
 Liczba stron : 368
Cykl: DIMILY 
umaczy: Anna Dobrzańska i Joanna Wasilewska 
Ocena serii: 10/10 
Ulubiona część: Cała trylogia! Nie mam serca wybrać najlepszej części ♥
Ocena: 10/10

"-Bo kiedy naprawdę na kimś ci zależy, to chcesz, żeby ten ktoś dobrze się czuł-odpowiadam-Właśnie to robisz, kiedy kogoś kochasz."

Od ostatniego spotkania Eden i Tylera znowu minął rok. Ich życie zmieniło się diametralnie. W Nowym Jorku między nimi wydarzyło się wiele. Zbliżyli się do siebie, a teraz znowu są od siebie daleko. Tyler wyjechał, niespodziewanie zostawił Eden w całym tym bałaganie. Musiała ona sama stawić czoła rzeczywistości, bo w końcu to co dobrego i bezkonfliktowego wydarzyło sie w NY zostaje poniekąd w NY. Tylko, że to co wydarzyło się pomiędzy tą dwójką miało być na zawsze, mieli przenoście góry razem. 
Tyler zniknął bez jakiegokolwiek wyjaśnieni. Eden przez ostatni rok żyła bez niego. Była na niego wściekła. Nie nieszczęśliwie zakochana, ale niemiłosiernie wściekła. Zresztą co jej się dziwić, każda dziewczyna zareagowała by w jej sytuacji tak sam. W końcu miała razem z Tylerem przejść przez to wszytko, mieli być razem na dobre i na złe, a on uciekł. Eden próbuje żyć swoim życiem, ale nie jest to łatwe. Ludzie w Santa Monica patrzą na nią z pogardą, bo teraz już każdy wie, że przybrane rodzeństwo łączyło zakazane uczucie. 
Eden wraca na wakacje do miasta. Mimo, że nie wie co kierowało jej bratem, mimo, że trudno było jej się pogodzić z jego wyborem to dała radę. Wciąż jest na niego wściekła, ale teraz nie czuję się w nim zakochana, nie czuję nic z tego co czuła poprzednich wakacji. Sytuacja jest nadal dla niej trudna, nic nie jest już takie same, aż tu nagle Tyler niespodziewanie pojawia się w mieście. Eden czuje się zagubiona, nie wie co począć. Z jednej z strony chce sie dowiedzieć co kierowało Tylerem tamtej nocy kiedy uciekł, a z drugiej nie chce go widzie. Czy da ona im drugą szanse?  Czy w ogóle jest jeszcze jakaś nadzieja dla ich związku? Czy chłopak będzie miał szanse wytłumaczyć się ze swoich wyborów? Odpowiedzi na wszystkie te pytania, oraz takie,z którymi zostawiła nas autorka po przeczytaniu drugiej części, cudownej trylogii DIMILY znajdziecie w już ostatniej, ale równie genialnej jak jej poprzedniczki, trzeciej części serii!

"Czy wspomniałam, że Cię kocham?" oceniłam na dziesięć, "Czy wspomniałem, że Cię potrzebuje?" również dała dziesięć punktów, każda z tych książek była lepsza od poprzedniej. Kiedy przyszło mi do postawienie oceny dla "Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?" miałam mętlik w głowie, ale to tylko dlatego, że znowu ta część była lepsza niż wcześniej, a skoro im dałam już maksymalną liczbę punktów to co mam dać tej?! Najchętniej dałabym 12/10, ale niestety skala mi na to nie pozwala, a uwierzcie 3 część DIMILY w stu procentach zasługuje na dwunastkę!

Czytanie książek Estelle Maskame to nie tylko poznawanie nowych bohaterów, ich historii oraz kibicowanie Eden i Tylerowi, ale o też podróż do nowego miejsca. Autorka sprawia, że nie tylko wyruszamy w wycieczkę po świecie bohaterów, ale też do nowego miejsca. Wszystkie opisy sprawiają, że czułam sie jakbym nie tylko czytała książkę, ale i była w danym miejscu. W pierwszej części odwiedziłam Santa Monice, w drugiej cudowny Nowy Jork, a za to w trzeciej zostałam zabrana do magicznego Portland! 
Cała seria nie tylko przypadnie do gustu miłośnikom romansów, dobrej fabuły, świetnie wykreowanych bohaterów, ale również ludzi, którzy marzą by zwiedzić Amerykę. Dzięki Estelle dostałam szanse by z parą cudownych bohaterów wyjechać na kilku godzinną podróż i wiem, że wybrać się może w tą podróż każdy, wystarcz tylko sięgnąć po tę trylogię. 

Przeczytałam już wiele książek, a jeszcze więcej jest przede mną. Nie zmienia to jednak faktu, że Dimily jest jedną z najlepszych trylogii jakie czytałam. Od pierwszej strony historia Eden mnie pochłonęła. W momencie skończenia którejś części miałam wielką chęć na kolejną, po każdej miałam wielkiego kaca, mogłam myśleć tylko o tej książce. W stylu pisania Estelle Maskame jest coś co każe mi czytać dalej, sprawia, że mówię sobie jeszcze tylko jeden rozdział a czytam ich co najmniej pięć. 

Kolejną rzeczą, o której muszę wspomnieć, w tej już ostatniej części serii to idealnie oddające charakter i świetnie dopasowane do siebie okładki. Pierwsza z nich podbiła moje serce, była wręcz magiczna, każda kolejna także jest. Jak dla mnie są to najładniejsze okładki jakie spotkałam. Gdyby nie to, że byłam ciekawa samej fabuły to na pewno sięgnęłabym po tę pozycję choćby ze względu właśnie na jej szatę graficzną! 

Jeżeli chodzi o serię Dimily to mogłabym pisać i pisać, bo już dawno żaden cykl nie podbił mojego serca od pierwszej do ostatniej części. Każda była dla mnie wyjątkowa, lepsza od poprzedniej i trafiała w moje wymogi stu procentowo. 
Wiem, że jeżeli tylko zostanie dana tej serii szansa to podbije ona nie jedno serca. Czyta się ją szybko, bardzo wciąga i co ważne ma przekaz. Nie jest to pierwsza lepsza historia o miłości, jest to raczej złożona historia o miłości dwojga młodych ludzi, która nie powinna się wydarzyć. Każde z nich doświadczyło w swoim życiu czegoś strasznego, straty czy odrzucenia ze strony ludzi. Na pozór jest to bardzo prosta historia, bo w końcu Eden i Tylera nie łączą więzy krwi, ale z każdą kolejną stroną, rozdziałem, częścią czytelnik może zobaczyć, że to co wydaje się na pozór łatwe wcale takie nie jest.

 Autorka pisze też o problemach jakie mają w dzisiejszym świecie młodzi ludzie. O tym jak to jest mieć rodziców po rozwodzie czy jak to jest być wyśmiewananym przez innych. Czytając opis z tyłu okładki można pomyśleć, że jest to kolejne romansidło dla nastolatków, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. Po pierwsze jest to lektura również dla dorosłych, którzy mogą wiele z niej wynieś, a po drugie nie jest to zwykły romans, a żeby sie o tym dowiedzieć wystarczy tylko dać szanse serii DIMILY! Sięgając po nią można tylko zyskać, dlatego gorąco do tego zachęcam! Naprawdę warto poznać Eden, Tylera i ich historię. Ja osobiście bardzo żaluje, że jestem na końcu, a nie poczatku przygody z tą serią. Najchętniej wróciłabym na start jeszcze raz i po raz pierwszy sięgnęła po tę pozycję. Niestety nie będzie mi to dane, ale na pewno jeszcze nie raz wróce do DIMILY, dlatego gorąco polecam się Wam z nią zapoznać! 


Za książkę bardzo dziękuje wydawnictwu Feeria Young :) :


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam 52 książki 

I co? Jak podoba się recenzja i książka? Ktoś z Was miał już do czynienia z tą serią? Piszcie swoje wszystkie odczucia w komentarzach!
Do posta~ Nataliaaa

19 komentarzy:

  1. Na początek: nie wiedziałam, że Ania ma nowa piosenkę. Lubię ją i spodobała mi się ta piosenka. :)
    Co do książki: ja jestem w trakcie czytania drugiej części. Podobała mi się pierwsza, więc jestem ciekawa jej, już na samym początku dało się troszkę zauważyć, że bohaterowie wydorośleli, albo to po prostu początek i to chwilowe, nie wiem, zobaczę. Czytałam już chyba dwie recenzje o trzeciej części i czytelnicy nie wychwalali jej jak Ty, więc jestem ciekawa jak ja ją odbiorę. Mam nadzieję, że niebawem ją przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że druga część spodoba Ci się tak samo a może i bardziej niz pierwsza.
      Co do mojego wychwalania 3 części, to wszystko dlatego, że seria naprawdę przypadła mi do gustu. Osobiście uważam, że jest ostatnia część jest naprawdę dobra (zresztą dlaczego to pisałam w recenzji :)). A i jak dla mnie bardzo ważne było również zakończenie, którego zdradzać nie będę, ale pozwolę sobie opisać jako mistrzowskie-to właśnie dlatego moim zdaniem "Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?" jest takie świetne :)

      Usuń
    2. Ale oczywiście wiem też, że ludzie mają inne gusta i tym samym opnie też będą różne, ale tak jak napisała, dla mnie jest to genialna część :D

      Usuń
    3. Tak, tak, tak, ile ludzie właśnie, tyle opinii. :) Teraz to mnie zainteresowałaś tym zakończeniem! :)

      Usuń
  2. Nie czytałam tej serii, więc za trzeci tom się nie wezmę, ale przyznam, że podziwiam sukces serii - z wattpadowego opowiadania do znanej na cały świat trylogii - naprawdę szacunek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że książka teraz na topie. Dużo osób ją czyta. Muszę się zabrać za serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się za nią zabierz, naprawdę warto! :D

      Usuń
  4. Chociaż wiele osób chwali sobie tę trylogię (a dokładniej dwa tomy, bo trzeciego jeszcze wielu nie posiada), to ja nadal pozostaję nieugięta i nie zacznę z nią przygody. Jakoś do mnie nie przemawia.
    Pozdrawiam! :)
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, bo jest ona naprawdę dobra. Ale rozumiem, każdy ma swój gust i typ książek, który lubi czytać :)

      Usuń
  5. Strasznie chcę poznać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie czytalam i raczej sie nei skusze ;p pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytałam pierwszą część i teraz zabieram się za kolejną bo jest świetna jak narazie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że każda kolejna spodoba Ci się jeszcze bardziej niż pierwsza! :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie przeczytałam drugiej części, więc jeszcze trochę minie zanim sięgnę po tę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w trakcie czytania drugiego tomu i zapowiada się lepiej niż pierwszy, więc na pewno sięgnę po trzeci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mam nadzieję, że zarówno drugi jak i trzeci przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  10. Wow, to nie wygląda na głupią książkę :)
    Mam prośbę, nie chcę mi się szukać...ja nazywa się pierwszy tom...bo jeżeli to jest tak dobre, to nie zależy zwlekać :)
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom nazywa się "Czy wspomniałam, że Cię kocham?" :)

      Usuń
  11. Tak jak pisałam na swoim blogu nie znoszę pierwszego tomu tej serii, a gdy niedawno przeczytałam drugą część to nie obyło się bez chęci podarcia albo chociaż rzucenia tą książką. Tomem trzecim więc się nie interesuje i w żadnym wypadku go nie przeczytam.
    Niemniej zawsze przyjemnie jest czytać opinie, w których czytelnik zachwyca się jakimś dziełem, nawet jeśli ma inne poglądy od twoich. Nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się twoim szczęściem. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuje, są one dla mnie bardzo ważne i motywują mnie do dalszego pisania bloga.
Jak już komentujesz to zostaw link do swojego bloga, dzięki temu łatwiej będzie mi się odwdzięczyć :)